Mebelki

Archiwum dawnych Mebelków
2 obserwujących 11842 wpisów
11 K
W delfinarium:
- Patrz: jest ryba piła, jest rekin młot…dziwne…
- No i co w tym takiego dziwnego?
- Co te ryby tam k***a budują??!!?
ulubiony link odpisz
9 K
Jasiu mówi do mamy:
- Mamo, czy to prawda, że mój dziadek był wybitnym proktologiem?
- Tak Jasiu, to prawda.
- A czy to prawda, że mój tatuś był jeszcze wybitniejszym proktologiem?
- Tak synku, to prawda.
- A czy ja będę jeszcze lepszym proktologiem od nich?
- Nie ulega wątpliwości synku.
- Ale mamo! Ja bym chciał być mechanikiem samochodowym.
- Nie wygłupiaj się synku. Chcesz całe życie w smarach grzebać?
ulubiony link odpisz
9 K
Kilku robotników siedzi w knajpie przy wódce. Jeden z nich zaczyna nagle:
- Chętniej pracowałbym w Moskwie za darmo przez całą dobę niż w Nowym Yorku godzinę za parę dolarów.
Usłyszał to siedzący przy sąsiednim stoliku oficer radziecki i mówi:
- Jestem z was dumny, towarzyszu! Takich sojuszników nam trzeba. Jaki jest wasz zawód?
- Grabarz, towarzyszu kapitanie
ulubiony link odpisz
14 K
- Cześć, jestem Magda.
- Igor.
- Czym się zajmujesz, Igorze?
- Rysuję.
- Ooo, super! Mógłbyś mnie narysować?
- No nie wiem, to są dość specyficzne rysunki.
- Jestem pewna, że mi się spodoba.
- No dobrze.
Po czym Igor zastrzelił Magdę i odrysował jej kontur na asfalcie
ulubiony link odpisz
10 K
Wchodzi facet do mięsnego:
- Jest kiełbacha?
- Nie, ale mamy trzonowiec Mozarta
ulubiony link odpisz
14 K
W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale, wstaje facet i mówi:
- Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja. Nie jestem w stanie przepchać się do ubikacji i po
prostu zaraz się zesram w gacie.
Na to ktoś mówi:
- No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę. Mógłby pan zrobić to do niej.
My się odwrócimy, a potem się jakoś to wyrzuci przez okno. Gość postanowił skorzystać z propozycji.
Rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla odwrócenia uwagi,
wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet, kucając z już ściągniętymi spodniami, mówi:
- Ja pana bardzo przepraszam, ale to jest przedział dla niepalących.
ulubiony link odpisz
14 K
Ryszard Czarnecki(PiS):
Poseł Godson nazywany jest w Platformie Czarneckim. Nie wiem czemu.
ulubiony link odpisz
17 K
Co mówi kierowniczka działu meblowego gdy zajdzie w ciążę?
- Impregnat
ulubiony link odpisz
6 K
Co robi detektyw z żoną w łóżku?
- Prowadzi dochodzenie
ulubiony link odpisz
6 K
Przyjeżdża niepełnosprawna dziewczynka na wózku do mamy i pyta:
- Mamusiu, czy jak umrę to pójdę do nieba?
- Tak, kur*a, pobiegniesz.
ulubiony link odpisz
7 K
How do you call a dog with no legs? It doesn't matter, he won't come anyway
ulubiony link odpisz
15 K
Zimowym, mroźnym wieczorem Włodzimierz Ilicz Lenin przechadzał się po Placu Czerwonym. Pod murem Kremla dojrzał płaczącego, pięcioletniego berbecia. Wódz rewolucji podszedł do niego i zapytał dobrotliwie:
- Czemu buczysz mały?
- Bo mama (chlip…), dała mi kopiejkę (chlip…), żebym sobie kupił bułeczkę, a ja ją zgubiłem (buuuuu…)
Złote i czułe na ludzkie nieszczęście serce Lenina zabiło mocniej. Sięgnął do kieszeni:
- Masz tu mały kopiejkę i idź sobie kup tą bułeczkę.
- (Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu…) – rozryczał się malec.
- A ty czego? – zapytał zdziwiony Lenin.
- Bo jak bym nie zgubił tamtej kopiejki, to kupiłbym dwie bułeczki – odpowiedział mały.
- Oż ty, ku*wa cię mać, zachłanny gnoju – rozzłościł się Lenin i zabrał dzieciakowi kopiejkę...
...i walonki...
...i rękawiczki.
ulubiony link odpisz
7 K
Szachista spacerował po parku z dziewczyną.
Napadli ich chuligani.
Mistrz szybko przeanalizował sytuację i poświęcił królową.
ulubiony link odpisz
11 K
- Co się dzieje? Dokąd mnie wieziecie?!
- Do prosektorium.
- Ale przecież ja jeszcze nie umarłem!
- A czy my już dojechaliśmy...?
ulubiony link odpisz
7 K
Hipsterka w poniedziałek do koleżanki:
-Ty słuchaj, jaka akcja! W sobotę dwóch chłopaków na dyskotece się o mnie popłakało
ulubiony link odpisz
12 K
Mój tata nigdy nie był ze mnie dumny. Pewnego dnia zapytał mnie:
-Synu, ile Ty masz lat?
Odpowiedziałem, że 5, na co on...
-Ja w Twoim wieku miałem 6
ulubiony link odpisz
10 K
Rajd starych samochodów na trasie Moskwa - Lizbona. Kawalkada wieloletnich Fordów, Opli, Chevroletów i innych gruchotów przyjechała już w okolice Brukseli, wszędzie po drodze owacyjnie oklaskiwana przez widzów. Na jednej ze stacji benzynowych komandor rajdu podchodzi do stojącej na szarym końcu kolumny Syreny 104 w której siedzi dwóch studentów z lubelskiego UMCS i mówi:
- Obserwuję panów od samej Moskwy i mam wobec was pewne podejrzenia. Warunkiem uczestnictwa w naszym rajdzie był całkowity zakaz jakichkolwiek udoskonaleń w silnikach naszych pojazdów. Wszyscy jak tu jesteśmy zatrzymujemy się średnio co 150 kilometrów aby zatankować paliwo a panowie mimo, że przejechaliśmy już prawie 3000 km nie tankowaliście ani razu. Dlaczego?
Studenci spojrzeli na siebie i jeden z nich odpowiedział spuszczając głowę:
- Bo my nie mamy pieniędzy.
ulubiony link odpisz
14 K
Poszedł facet do lasu. Tak łaził i łaził, że w końcu zabłądził.
Chodzi więc po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś go szturcha z
tyłu w ramię. Odwraca głowę, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź,
rozespany, wku*wiony, piana z pyska mu leci i mówi :
- Co tu robisz?
- Zgubiłem sie - odpowiada facet
- Ale czego się, ku*wa, tak drzesz?
- Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże
- No to, ku*wa, ja usłyszalem. Pomogło ci?
ulubiony link odpisz
8 K
- Słyszałem, że twoja żona nie żyje. Tak mi przykro. Byłeś przy niej gdy odeszła?
- Tak. Ale jakby ktoś pytał byłem wtedy z tobą.
ulubiony link odpisz
11 K
- Skąd wiesz, że jestem gejem?
- Z twojego pamiętnika.
- Czytałeś mój pamiętnik?!
- Nie. Po prostu masz pamiętnik.
ulubiony link odpisz
12 K
- A co to za nowy Jurek w twoich kontaktach w telefonie?! Zadzwoniłam, a tam odebrała jakaś dziewczyna! Jak to wytłumaczysz?!
- Prosto. Telefon złapała kretynka, żeby zobaczyć co to za nowy Michał dzwoni do Jurka.
ulubiony link odpisz
12 K
Bieganie jest zawsze przyjemniejsze wtedy, kiedy leżysz na kanapie, pijesz piwo i nie biegasz.
ulubiony link odpisz
12 K
Jeszcze 9 dni i koniec wakacji. Znowu do gimnazjum. Ławka ta sama tylko koledzy coraz młodsi. To już 7 mój rok.
ulubiony link odpisz
16 K
Obudziły się dwa niedźwiedzie ze snu zimowego, ale obudziły się trochę za wcześnie i bardzo im się chciało bzykać, więc poszły szukać niedźwiedzicy. Niedźwiedzica spała słodko w swojej gawrze, toteż gdy misie obudziły ją i złożyły jej lubieżną propozycję, wkurzyła się strasznie, poturbowała absztyfikantów i z powrotem poszła spać. Myślą więc niedźwiedzie, co tu robić, aż jeden mówi:
- Tak mi się chce bzykać że może poszlibyśmy do jakiejś jaskini na uboczu i ty mnie a ja ciebie.
- Eee, daj spokój - odpowiada drugi.
- No chodź, nikt nie będzie widział.
No i po paru minutach namawiania poszli do opuszczonej jaskini na skraju lasu i dawaj... zabawiają się ze sobą! Nagle do jaskini wpada zajączek... patrzy na misie i krzyczy:
- Ja pierdoleeee!! - i wybiega z jaskini.
Misie patrzą po sobie i jeden mówi:
- Ty, trzeba go złapać, bo zając to największy pleciuch w lesie i jak nie złapiemy łajzy to za parę godzin wszyscy będą o nas wiedzieli!
Więc zerwały się misie i gonią skurczybyka po lesie, aż w końcu zajączek dobiegł do rzeki, patrzy, że nie ma gdzie uciekać, a niedżwiedzie tuż-tuż, więc wziął rozpęd i skoczył.
Ale źle zając wymierzył i wpadł do wody.
Niedźwiedzie wskoczyły za nim do rzeki i mieszają wodę łapami, chcąc go znaleźć. Nagle jeden woła:
- Mam go!!! - ale wyciągnął z wody bobra. Patrzy na tego bobra i pyta:
- Widziałeś zająca?
A bóbr na to:
- Zając utonął, pedale!
ulubiony link odpisz
13 K
Wieś. Ciemna noc. Naród śpi. Na jednym podwórzu, na stole cztery puste flaszki po samogonie i jedna opróżniona do połowy. Wokół stołu siedzi czterech, twarze napięte. Zamyśleni, brwi zmarszczone. Sapią ciężko.
Nagle, gdzieś w pobliżu rozlega się szczekanie psa.
Jeden podskakuje z uśmiechem, ulgą na twarzy i szklanką w dłoni
- O! ZA AZORA!
ulubiony link odpisz